W dzisiejszym poście opisuję moim zdaniem jeden z najlepszych na świecie noży do ćwiczeń, którymi pracowałem w lesie, Hultafors OK1.
Hultafors to szwedzka marka specjalizująca się od lat w wyrobie narzędzi tnących.
Wśród ludzi lasu znane i cenione są siekiery tej marki ale i noże.
Wspomnieć można tutaj o wielkim poprzedniku noża OK1, jakim jest Hultafors GK Heavy Duty.
Moja przygoda z tym modelem noża rozpoczęła się w Norwegii, gdzie testowałem go w ramach bonusu, jaki otrzymałem od sklepu Laplander.pl.
Robiłem nim dosłownie wszystko od kanapek po bardzo wymagające prace z i w drewnie.
Wtedy też nóż ten przypadł mi bardzo do gustu i od tego czasu nie mogę się z nim rozstać.
Z Pawłem Dudzińskim podczas warsztatów, które prowadziliśmy będąc w Norwegii.
Mój pierwszy OK1, który otrzymałem od Laplander.pl, który pojechał ze mną do Norwegii.
Zupełnie niedawno zakupiłem dla gości, którzy do mnie przyjeżdżają ostatnio coraz częściej kilka nożyków do ćwiczeń, wybrałem OK1.
Dlaczego???
Głównie determinowała mnie jakość samego narzędzia oraz jego cena.
To drugie osiągnąłem bardzo szybko.
Po negocjacjach w jednym ze sklepów udało mi się osiągnąć (przy zakupie powyżej 10 sztuk) cenę 35 zł.
Jeżeli chodzi o jakość wykonania byłem jej pewny, ponieważ doskonale znam ten nóż i niejedno razem przeszliśmy podczas moich wypraw.
Po pierwsze stal...
OK1 jest wykonany z doskonałej stali węglowej SK5, zahartowanej do wartości w przedziale 58 - 60 HRC.
Podobno stal jest japońska ale legendy mówią inną historię.
Podobno stal jest japońska ale legendy mówią inną historię.
W końcu Fallkniven F1 także produkowany jest w Japonii a jego głównym składnikiem jest ponoć japońska VG 10.
O stali SK5 możecie poczytać tutaj: http://ctntw.prz.edu.pl/show/126
Po drugie konstrukcja, hidden tang, gdzie trzpień sięga do 3/4 długości rękojeści wykonanej
z doskonale dobranego polipropylenu, co przekłada się na wagę noża 167 gram wraz z dołączoną pochwą.
z doskonale dobranego polipropylenu, co przekłada się na wagę noża 167 gram wraz z dołączoną pochwą.
Kształt głowni noża to typowy drop point ze szlifem skandynawskim wysokim, co zapewnia doskonałe wręcz, jak na skandynawa właściwości tnące oraz wytrzymałość.
Zeszlifowana krawędź głowni na 90 stopni pretenduje szwedzką gwiazdę do doskonałej współpracy z krzesiwem.
Pokrycie ostrza, które w przypadku Outdoor Knife 1 wykonane jest z elektroferycznej powłoki, która sporo potrafi wytrzymać i nie błyszczy w słońcu jak psu jajka pomaga w konserwacji ostrza.
Dodatkowo po starciu powłoki, krawędź doskonale pracuje z krzemieniem przy uzyskiwaniu iskier.
Tyle o samej budowie i szczegółach technicznych.
Jeżeli chodzi o praktykę i prace typowo biwakowe lub obozowe OK1 trzyma się w ręku bardzo wygodnie a doskonale wykonana rękojeść wręcz klei się do dłoni.
Nie można zapomnieć o bardzo precyzyjnie, jak na nóż budżetowy wykonanym jelcu, który zabezpieczy każdą dłoń przed skaleczeniem.
Zwłaszcza w pierwszych fazach nauki pracy nożem.
Sama budowa przypominająca noże puukko (długość głowni 94 mm, rękojeści 130 mm) może determinować użytkownika do użytkowania noża do wszystkiego, począwszy robienia kanapek na batonowaniu i wyłamywaniu kawałów drewna.
OK1, jako obozowy kumpel w każdej roli spisuje się doskonale.
Wysoki scandi zapewnia perfekcyjne cięcie i doskonałą kontrolę nad nożem.
Jeżeli ktoś z Was polubi ten nóż oczywiście może go upiększyć na przykład skórzaną pochwą.
Reasumując, moim skromnym zdaniem Hultafors Outdoor Knife model 1 to najlepszy budżetowy nóż do ćwiczeń biwakowo - obozowych, jaki spotkałem na rynku.














Mam ten nóż. Używam go teraz w pracy gdzie wyparł morę. Potwierdzam nóż jest świetny i ma bardzo wygodną i dużą rękojeść co jest dla mnie ważne. Polecam.
OdpowiedzUsuń100% racji, pozdrawiam
UsuńJako użytkownik Hultaj GK od czterech lat potwierdzam: nóż się nie starzeje, wciąż chętny do pracy i pewny w dłoni.
OdpowiedzUsuńtakże potwierdzam choć odkąd mam Esee leży w szufladzie, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńOd jakiegoś czasu zastanawiam się czy nie nabyć tych hultajów do szkoleń...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Danesz za takie pieniądze warto. Jest tez Hultafors GK HD tez spoko. Pozdrowienia
UsuńHmmm mam i HD i GK i myślę że obydwa dają rade. Jedyny minusik że nie mają gumowanej rękojeści. Ale następca OK1 już chyba ma jeśli się nie myle. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń