Najpiękniejszym prezentem od Mikołaja, o jakim nie mogłem nawet marzyć jest szczęście i jedność
w mojej rodzinie oraz fakt, iż w 2021 roku zostanę dziadkiem.
Nie mniej nie o tym chciałem pisać, ponieważ co Was może interesować moje prywatne życie.
My wspinamy się sami i nie to jest tematem tego postu.
Ale do brzegu...
Zbliża się Mikołaj a skoro tak to chciałem polecić Wam kilka sprawdzonych przeze mnie rzeczy, które zakładam, że sprawdzą się dla każdego hobbysty, który lubi przebywać na zewnątrz.
Oczywiście nie każdy może się ze mną zgodzić, jednak moim mottem, które mi przyświeca jest stare powiedzenie, że nie stać mnie na tanie rzeczy oraz kolejne, iż na wspólnych wypadach zawsze czegoś zabraknie i trzeba improwizować.
Jak widzicie wszystkim nie dogodzę.
Zacznijmy zatem...
Każdy, zarówno kobieta, jak i mężczyzna lubią mieć dobre rzeczy, które mogliby używać latami bez obawy o to, że ich zawiodą w trakcie swoich przygód.
Przykładem takich rzeczy mogą być produkty marki Deuter.
Wybrałem kilka z nich, które użytkuję na codzień
1. Nerka, gdzie możemy przechowywać podczas podróży niezbędne rzeczy a w czasie codziennych zajęć telefon, długopis, portfel, itd...
Nieoceniona dla handlowców bazarowych i kurierów.
Myślę, że jeśli nie masz jeszcze swojej apteczki poproś o nią Mikołaja.
a/ Termos na zimę dla Mikołaja nie powinien sprawić problemu, ponieważ zapewne sam użytkuje :)
W moim przypadku termos GSI, którego używam drugi rok i jest porządnym, sprawdzonym kompanem a ciepła herbata w zimny dzień zawsze z niego smakuje mi najlepiej :)
b/ Coś do pieczenia, zamykany mini grill szwedzkiej firmy Light my Fire.
Kupiony na wiosnę i używany do dnia dzisiejszego włącznie.
c/ Zestaw do gotowania (tytanowy) Keith (manierka 1,1L i kubek z pokrywką wzór US Army) Heavy Cover. Doskonały zestaw i w zasadzie można powiedzieć kompletny zestaw survivalowy używany przeze mnie od dwóch lat podczas moich wypraw, wędrówek i spacerów. Sprawdza się świetnie i jest po prostu rewelacyjny. Zdecydowanie raczej nigdy się z nim nie rozstanę.
Tutaj Mikołaj może mieć zbyt mało czasu ale warto go poprosić o ten zestaw nawet na za rok :)
d/ Menażka WP w wersji stalowej o pojemności 1,2 L. Najbardziej genialny zestaw do gotowania posiłków w lesie i nie tylko. Niestety swoje waży i nie zawsze mogę go wszędzie zabierać.
Bardzo długo używałem menażki aluminiowej WP z 1971 roku później stalowej Zebry, która moim zdaniem jest MOCNO przereklamowana aż kupiłem stalówkę WP.
Myślę, że Mikołaj znajdzie rozwiązanie odpowiednie dla każdego w kwestii menażki.
Oczywiście podczas moich wypraw używam głównie tytanu ze względu na jego wagę niemniej...
Tutaj kilka przykładów:
e/ Jeżeli chodzi o kuchenkę jestem niezmiennie wierny kuchenkom na paliwa stałe oraz od trzech lat kuchence KOVEA Spider (niestety nie tytan) i mogę polecić ją na prezent każdemu amatorowi dobrej kuchni.
f/ Dla bardziej wymagających doskonałym prezentem będzie filtr do wody.
W moim przypadku Sawyer ale jest wiele filtrów na rynku.
Niebanalnym prezentem mikołajkowym może być ręcznie wykonany młynek do przypraw :)
6. Każdy podróżnik powinien posiadać zapalniczkę, zapałki lub inne źródło ognia, np. krzesiwo.
Polecam poprosić o najtańszą zapalniczkę benzynową na rynku (chyba 25zł).
W mojej benzyna tkwi od siedmiu lat i jeszcze nie zwietrzała (w tym okresie użyta kilka razy).
Jeżeli chodzi o krzesiwo i zapytalibyście mnie o to jeszcze w ubiegłym roku poleciłbym Light My Fire.
Jednak po dłuższym używaniu i nabraniu wprawy i doświadczenia w obchodzeniu się z krzesiwem polecę każde, które działa i wytwarza iskrę (łącznie z kamieniem do zapalniczki :)
Krzesiwo może okazać się genialnym prezentem, który przyczyni się do rozwoju Twojej pasji.
Mikołaj wie o tym.
7. Niezbędnym ekwipunkiem każdego wagabundy jest nóż.
Tutaj także mam dwie propozycje na prezent i chyba nie będę zbyt oryginalnym.
a/ Doskonały scyzoryk dla każdego, który wie do czego służy scyzoryk, szwajcarski Victorinox.
Scyzoryk, który brał udział w misjach kosmicznych, był i jest użytkowany przez amerykańskich prezydentów i został rozsławiony przez emisję filmu McGywer.
Jeżeli ktoś z Was zainteresowany jest historią firmy Victorinox, odsyłam:
https://www.youtube.com/watch?v=SSIiCcpvfRs
Osobiście uważam, że doskonałym prezentem będzie Camper.
Używam od bardzo dawna i nigdy mnie nie zawiódł.
b/ Początkującym, osobom które uczą się leśnego rzemiosła mogę polecić nóż Hultafors OK1.
Według mnie jest to najlepszy nóż budżetowy, który pozwoli ćwiczyć bez ograniczeń i doskonały niedrogi prezent, który może pobudzić do wyjścia w teren.
c/ Każdy średnio i mocno zaawansowany miłośnik przebywania w lesie zapewne ucieszy się z noża Fallkniven F1 występującego w kilku odmianach stali.
Używałem 16 letniego noża F1 i nie widać po nim "zmęczenia", polecam.
d/ Dla dopełnienia całości możesz poprosić Mikołaja o piłe do drewna.
Tutaj, jak i wszędzie wybór jest olbrzymi.
Osobiście polecam piłę, którą użytkuję od siedmiu lat, Bahco Laplander.
Jak widzicie jest wiele możliwości i nie każdemu mogłem pomóc w wyborze.
Oczywiście jeżeli macie ochotę zobaczyć więcej zapraszam na mój kanał:
https://www.youtube.com/channel/UCicaXR4Z2GE3OW6F0mW3LcA
być może tam Święty Mikołaj znajdzie więcej pomysłów i inspiracji dla Was.
















Stary lis w lesie. Odezwij się czasem do znajomych Tomasz.
OdpowiedzUsuń