wtorek, 8 grudnia 2020

Prawie Dekalog najważniejszych zasad w samotnym wędrowaniu (bytowaniu) i biwakowaniu na zewnątrz.


 Wyjścia z domu na łono przyrody, przebywanie na zewnątrz, biwakowanie stało się w ostatnich latach, co najmniej modne.

Nie ma w tym nic dziwnego w czasach ogólnego galopu, wariactwa, wyścigu szczurów postępującego latami w korporacjach a ostatnio pandemii i paniki, jaka ogarnęła medialne społeczeństwo.

Niektórzy nazywają to turystyką dedykowaną chcąc urosnąć w oczach swoich odbiorców.

Inni bytność na łonie natury określają mianem bushcraftu, czy survivalu, który starają się wpisać w
 tradycyjnie rozumiany biwak, nadając tym określeniom nieco angielskiej magii.

Tak to się przyjmuje w niektórych kręgach i jakoś to świadomie bądź mniej świadomie rozumujemy.


Wystarczy poczytać grupy tematyczne na portalach społecznościowych aby zobaczyć, w jaki sposób społeczeństwo medialne rozumie, i w jaki sposób rozróżnia te określenia.

Można przy okazji dowiedzieć się także, co jest dla niego największym wyzwaniem.


Tyle gwoli przydługiego wstępu.

W tym poście chciałbym się jednak skupić na turystyce w czystej (tradycyjnej formie) i nad rzeczami, moim zdaniem istotnymi dla każdego turysty, który chce wędrować, biwakować i spędzać czas na zewnątrz.

Myślę, że nikomu nie zaszkodzi przeczytać, przypomnieć sobie, ponieważ odkrywczy nie będę a innym przyswoić pewien zasób informacji, jeżeli ich nie posiadają.


 1. Zanim wybierzesz się z domu:

a/ Powiadom swoich bliskich, w jakim rejonie masz zamiar wędrować (przebywać),
W 21 wieku dobrym pomysłem jest posiadać także telefon z aplikacją pomocową.
Zwłaszcza w górach.

b/ Zaplanuj swoją wędrówkę (biwak) w taki sposób abyś miał przynajmniej 80% pewności, że nie przytrafią Ci się nieprzyjemne (ekstremalne-survivalowe) sytuacje.
Możesz wykupić dodatkowe ubezpieczenie podróżne, jeżeli nie masz pewności, że wszystko masz pod kontrolą.

c/ Sprawność fizyczna, motoryczna ale przede wszystkim mentalna jest podstawą w samotnym wędrowaniu (bytowaniu na zewnątrz), ćwicz cały rok,

d/ Wybierz dla siebie najpewniejszy, Twoim zdaniem sprzęt, który spakujesz do wygodnego (dla Ciebie) plecaka.
Pamiętaj, że wszystko co ze sobą zabierzesz będziesz odczuwał na swoich własnych plecach.
Staraj się równoważyć wagę ekwipunku.
To nie łatwe i przychodzi (niestety) z czasem.
Im więcej kilometrów masz w nogach, tym bardziej docenisz swój minimalizm i wyćwiczone umiejętności.

e/ Pamiętaj, że odpowiednio wygodne buty i dobrze dobrane do warunków atmosferycznych ubranie pozwoli Ci na komfortowy pobyt i wędrówkę na zewnątrz.
Sprawdzaj swoje ubranie i obuwie w każdych warunkach zanim wybierzesz się na samotną wędrówkę.
Ucz się go szybko naprawiać.
Wypracuj na to swoje rozwiązania.
Dla osób wybierających się w wysokie góry proponuję wszywki lokalizujące w razie zejścia lawiny.

f/ Dbaj o zdrowie i kondycję.
Wyobraź sobie, jak może zepsuć Twój pobyt na zewnątrz bolący ząb.
Taka skromna rada dla tych, którzy wybierają się dalej niż w naszym pięknym kraju i na dłużej niż dwie noce.
Pamiętaj, że węgiel drzewny i wierzbowa rozgryziona gałązka może zastąpić szczoteczkę i pastę do zębów.


2. W trakcie biwaku:

a/ Nie śmieć,
Staraj się pozostawić miejsce, w którym spędzasz czas, w takim stanie, w jakim je zastałeś.

b/ Dbaj o naturę.
Nie pal ognia wszędzie sa do tego miejsca wyznaczone prawem ale także miejsca wyznaczone przez ludzi od lat.
Pamiętaj, że gróskie szlaki w niektórych miejscach są własnością prywatną.

c/ Nie zagrażaj zwierzętom.
Zachowuj się na tyle bezinwazyjnie aby zwierzęta nie przeżywały traumy z powodu Twojego pobytu
w ich domu.
Być może przy wielkim szczęściu spotkasz na swojej drodze sarnę, dzika, zobaczysz wilkcze tropy
a jak będziesz miał wielkie szczęście to może podejrzysz niedźwiedzia.

d/ Pamiętaj, że używanie chemikaliów szkodzi środowisku naturalnemu.
Nie myj się żelami pod prysznic w rzece i nie używaj pachnących mydełek.
Jeżeli nie możesz się powstrzymać przed myciem dłoni popiołem i ciała wodą użyj szarego mydła.



3. W trakcie wędrówki:

a/ Podejmuj rozsądne wyzwania.
Staraj się rozłożyć swoją wędrówkę, w taki sposób abyś "nie przedobrzył".
Stopniuj poziom trudności według swoich umiejętności.

b/ Obserwuj warunki pogodowe i diagnozuj je z wyobraźnią.
Pamiętaj aby w burze nie iść na szczyt góry (taki przykład pierwszy z brzegu).

c/ Nie zbaczaj z wybranego i zaplanowanego przez siebie szlaku.
Pamiętaj przy długich wędrówkach każde odbicie powoduje kolejny wysiłek i stratę czasu.
No chyba, że masz go na tyle a Twoje zapasy są takie duże, że stwierdzisz sam, że możesz sobie na to pozwolić.



Na koniec chyba najważniejsze...

Nigdy nie wachaj się zawrócić.

To nie wstyd a czasem odpowiedzialność.



Powodzenia...



17 komentarzy:

  1. Jak nie zostać Tomku w domku...

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany Tomku ja to większość tego dekalogu w jakimś tam stopniu złamałem, ale nic nie szkodzi aby się poprawić :) Od siebie dodam, że odpowiednio spreparowany węgiel drzewny też powstrzymuje rozwolnienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Marku. Dlatego całe życie się uczymy :) Kora dębu też dobra na sraczkę :) Pozdrowionka

      Usuń
  3. Starannie przemyślane i niezwykle pożyteczne rady 👌

    PS. A tak na marginesie dodam tylko, że właśnie przed chwilą dokonałem ważnego zakupu nad którym długo się zastanawiałem, a przeważyła Twoja opinia Tomku na kanale yt także przy okazji dziękuję! 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Siwa siwego włosa :) To dobrze, że sobie coś kupiłeś bo czasem trzeba. Pozdrowionka

      Usuń
  4. Dodałbym iż jeśli idziemy zimą to warto iść tymi szlakami które mają tyczki wysokie. W przeciwnym wypadku jak zacznie śnieżyć to możemy całkowicie stracić orientację bo szybko znika nasze ślady.

    OdpowiedzUsuń
  5. Żaden strumień nie jest czysty

    OdpowiedzUsuń
  6. Najważniejsze: jak chcesz się poddać i zrezygnować z wycieczki bo cośtam ci doskwiera- podejmij decyzję w głowie że dopiero następnego dnia w południe to wykonasz/rozważysz. Często bowiem do tego czasu sytuacja zastana bądź w twojej głowie się zmieni. Nie dotyczy to zagrożeń, tylko mowa o poddaniu się jako zdołowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak z chorobą. Przetrzymaj pierwsze 3 dni i dopiero idź do lekarza ;)

      Usuń
  7. Z rzeczy czysto praktycznych na biwaku przydaje się też odzież termiczna. Zwłaszcza w chłodniejszy okres, choć czasami nawet latem na niektórych terenach nocne temperatury spadają do dyskomfortowych poziomów. Ja używam takich rozwiązań na swoim survivalowym gruncie i bardzo sobie chwalę.

    OdpowiedzUsuń