Aktywny odpoczynek jest ważną rzeczą w naszym życiu.
Na blogu znajdziesz moje pomysły na aktywne spędzanie czasu na łonie natury.
Przedstawię także na nim ćwiczenia, dzięki którym będziesz mógł nauczyć się czegoś więcej niż wyłącznie podziwiania świata.
Zobaczysz niejednokrotnie przedmioty, dzięki którym będziesz mógł rozwijać swoje umiejętności, które moim zdaniem mogą pomóc Ci ćwiczyć razem ze mną.
wtorek, 23 lutego 2021
ESEE 6 wielozadaniowy nóż survivalowy (traperski) dla świadomych użytkowników.
Długo myślałem, co napisać o ESEE 6, ponieważ ciężko pisać o tego typu narzędziach w kilku słowach.
Rzadko zdaża się aby nóż tego typu, określany mianem "tactical - taktyczny" potrafił być tak bardzo uniwersalny.
Na początku przeraziła mnie jego długość i waga, ponieważ nie wyobrażałem sobie skutecznej pracy takim narzędziem.
Długość całkowita 29,8 cm to jeden z najdłuższych ESEE i taka długość zawsze mnie przerażała.
Długość ostrza 16,5 cm, co dla mnie jest zupełną abstrakcją.
Grubość ostrza 4,8 mm to obrazowało mi zawsze kawał klocka stalowego.
Waga (samego noża) 335g dla mnie bynajmniej o 120g za duża.
Nic bardziej mylnego.
Biorąc nóż do ręki trzeba się do niego (do jego wagi) przyzwyczaić, o ile ktoś preferuje noże (jak ja) do 10 cm długości głowni o masie całkowitej do 150g.
Później już z górki.
Można pracować nim godzinami i nie czuje się żadnego dyskomfortu.
Po pierwsze dłuuugie i jeszcze dłuuuższe cięcia.
Jako, że nóż ma 16,5 cm głowni ale :) 14,5 cm ostrego to dla kogoś takiego jak ja taki zapas mocy, że klękajcie narody.
Ciężka praca?
Dla tego noża żadne wyzwanie, sami zobaczcie jak batonuje, pokaz Marka:
Rąbanie??? jaki problem, zobaczcie sami.
Praca delikatna??? precyzyjna??? kuchenna??? sprawdźcie...
Ergonomia???
Dzięki doskonałej rękojeści z canvas micarty (materiał głównie lniany lub bawełniany przesączony żywicą i sprasowany) nóż wręcz klei się do ręki dzięki czemu nie czuje się jego wagi w żaden sposób.
Osobiście obawiałem się o nadgarstek ale dzięki podcięciu na głowni noża i blokadzie na jego górze pracuje mi się nim genialnie.
Tył rękojeści wyposażony został w otwór na temblak z paracordu (7 rdzeniowa linka spadochronowa) lub innego materiału, który może posłużyć np. jako zbijak.
Osobiście uważam, że przy tak ciężkim nożu warto mieć kawałek sznurka w kieszeni i w razie "W" zaopatrzeć go w temblak przy długotrwałej ciężkiej pracy (np. rąbanie lub używanie noża jako młotka).
Nie dlatego aby nas bolały ręce ale dlatego aby podczas efektu zmęczenia (rozluźnienia mięśni podczas kolejnych prac) nóż nie wypadł nam z ręki.
Dlaczego ESEE 6 to nóż dla świadomego użytkownika?
Sztuka minimalizmu polega min na znalezieniu złotego środka i uważam, że ten nóż (i tego typu narzędzia) są właśnie takim złotym środkiem.
Nóż nie zastąpi w żaden sposób siekiery ale w sytuacji gdzie musimy improwizować sprosta wyzwaniom, które przed nim postawimy używając go jako siekiery.
Piły także nie zastąpi ale używając pobijaka przepołowimy nawet dość grube drzewo.
Noża kuchennego przy np. obieraniu marchewek także nie zastąpi.
Zdecydowanie lepszy jest MAM, Opinel, czy Victorinox.
Niemniej, jak widzieliście na filmiku radzi sobie doskonale i z takimi zadaniami.
Stąd uważam, że można określić ten nóż mianem noża traperskiego - uniwersalnego do każdego zadania.
Oczywiście warunkiem koniecznym jest świadomy użytkownik tego narzędzia, który będzie potrafił dobrze posługiwać się takim narzędziem nie robiąc krzywdy sobie i innym.
Nóż posiada szlif płaski więc cięcie nim to czysta przyjemność.
Przenoszenie noża pomyślane zostało w taki sposób aby można było przypiąć go zarówno do paska spodni, plecaka, jak i paska torby.
Jest to doskonale wygodne choćby przez to, że cały czas możemy nóż przenosić w plecaku a wchodząc do lasu po wyjęciu z plecaka natychmiast możemy przypiąć go do pasa.
Poprzez takie zachowanie np. dojeżdżając do lasu środkiem komunikacji publicznej jesteśmy w pelni "anonimowi".
Dzięki zastosowanej pochwie otrzymujemy właściwe zabezpieczenie ostrza ale przede wszystkim siebie i innych.
Moje ESEE 6 jest dla mnie jednym z najbardziej uniwersalnych narzędzi.
Zobacz sam, zastępuje mi piłę, siekierę, młotek, łyżkę, itd...
Nóż posiada dożywotnią gwarancję ESEE Knives bez względu na to, w jaki sposób go użytkujesz.
Esee jest pewne swojej stali 1095 (stal węglowa) i doskonałego hartowania HRC 55-57.
Dbanie o stal węglową ogranicza się do minimum, ponieważ powłoka, którą pokryto ostrze jest twarda i niewiele się zużywa.
Polecam zrobić drobną modyfikację aby nóż współdziałał z prętem krzeszącym lub krzemieniem celem uzyskania płomienia lub iskry.
Fajnie opisane wymogi za i przeciw z uwzględnieniem własnych modyfikacji i podzielenie się przemyśleniami. Miałem w ręku nóż kastomowy, jedyny taki zrobiony dla Kane75, i był właśnie lżejszy. Wchodził w drewno lepiej niż moja szóstka, bo miał kąt mniejszy od 19. Wydawało sie, że miał coś koło 15, i taki kąt mi pasuje. Teraz zastanawiam się nad zmianą kąta w Esee. Cieszę się z tego filmiku z moim udziałem, miłe wspomnienia 😁
No cóż tylko krowa nie zmienia zdania😄
OdpowiedzUsuńAudycja zawierała lokowanie produktu😁😅
OdpowiedzUsuńFajnie opisane wymogi za i przeciw z uwzględnieniem własnych modyfikacji i podzielenie się przemyśleniami. Miałem w ręku nóż kastomowy, jedyny taki zrobiony dla Kane75, i był właśnie lżejszy. Wchodził w drewno lepiej niż moja szóstka, bo miał kąt mniejszy od 19. Wydawało sie, że miał coś koło 15, i taki kąt mi pasuje. Teraz zastanawiam się nad zmianą kąta w Esee. Cieszę się z tego filmiku z moim udziałem, miłe wspomnienia 😁
OdpowiedzUsuńKąt w Esce łatwo zmienić to dobra stal. Wspomnienia też mam miłe i dziękuję jeszcze raz za pokaz. Pozdrawiam Marku.
Usuń