niedziela, 21 czerwca 2020

Awaryjna (survivalowa) rozpałka, którą zawsze rozpalisz ogień w każdych warunkach

Dzisiaj zrobiłem bardzo hipotetyczne i być może nieco głupie założenie swoich ćwiczeń dotyczących pozyskania płomienia w sytuacji awaryjnej.

Do czego doszedłem w moich sensu stricte akademickich rozważaniach???

Warto nosić ze sobą kawałek świeczki zawiniętą w papier, np. toaletowy.

Takie połączenie przy zastosowaniu krzesiwa syntetycznego daje nam efekt np pozyskanej żywicy, czy to bezpośrednio z drzewa, czy ze smolnej szczapy.



Dodatkowo poprzez regulację ilości stearyny możemy stworzyć niezawodne paliwo, dzięki któremu w sytuacji survivalowej zagotujemy np wcześniej uzdatnioną wodę.

Jak to działa w praktyce???

Zapraszam na filmik:



Nie zapominajmy także, że domowym sposobem możemy nasączyć bawełnę stearyną, czy żywicą, jednak poza rozpałką (doskonałą) nie spełni ona roli paliwa w pojedynczej ilości.


Ćwiczyć, praktykować i eksperymentować warto w każdą pogodę.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz