niedziela, 5 lipca 2020

Szwajcarski scyzoryk. Gadżet dla dorosłego faceta a może niezbędna rzecz w survivalu???

Jako facet uwielbiam scyzoryki.

W latach mojej młodości :) niestety szwajcarskie były dostępne tylko dla wybrańców, tak więc nam prostakom z Polski nie mających wtyków u komunistycznych 1 szych sekretarzy zostawał wyłącznie rodzimy Gerlach choć i tak trzeba było mieć szczęście aby w latach 80 takowy sobie zorganizować.

Ale... lata lecą komunę w Polsce na całe szczęście utopiono w jej własnych kłamstwach i nastała era nibykracji.

Teraz nabyć drogą kupna szwajcarski scyzoryk jest prostsze niż pstryknięcie w palce dla niektórych :)



Jako, że nagrałem materiał o historii szwajcarskiej marki Victorinox, zapraszam aby się nie rozpisywać:
https://www.youtube.com/watch?v=SSIiCcpvfRs&t=808s

Mam jeden ulubiony model, choć jak zobaczycie na załączonych filmikach mam kilka sztuk różnych modeli szwajcarskiego giganta.

Model Camper, ponieważ o nim mowa składa się z następujących narzędzi:

1. Duże ostrze, które służy dosłownie do wszystkiego, świetnie tnie, kroi i struga.


2. Małe ostrze, którego głównie używam do rzeźbienia będąc w leśnych ostępach ale także świetnie sprawdza się, jako ostrze do wszystkiego :)

3. Piła, jako że chodzę często na wycieczki to nieodzowny element mojego wyposażenia.
Poza swoją funkcją podstawową doskonale sprawdza się przy pozyskaniu różnych rozpałek, skrobaniu ryb, warzyw, owoców oraz świetnie działa z krzesiwem syntetycznym.


4. Wykałaczka i pinceta. Ponoć pincetą można usunąć kleszcza. Tego nie próbowałem, jednak świetnie robi się nią zwarcia w instalacjach elektrycznych oraz przykłada wyjałowione opatrunki na ranę. Dodatkowo może służyć jako spinka do włosów oraz jako świetna trzymaczka gorącej pokrywki.



Wykałaczka po ścięciu jej mocowania może zastąpić w połączeniu z szydłem igłę. Generalnie wykałaczka to jeden z najlepszych bajerów mojego scyzoryka :)



5. Kółko, które przy odrobinie desperackiego pomyślunku i wzbudzeniu w sobie kreatywności może zostać wykorzystane np, jako doskonałe spinadło do drewna lub np, jako haczyk na ryby. 



6. Szydło z rozwiertakiem. Służy do rozwiercania, doskonale sprawdza się jako przybornik do szycia, niewielkie ostrze i kapitalnie współdziała z krzesiwem syntetycznym.

7. Korkociąg, głównie używany do otwierania butelek z winem. Ja używam do pozyskiwania soku z brzozy, świetny jest.


8. Otwieracze do butelek (coraz ich mniej) ze śrubokrętem (genialnym) na śruby płaskie oraz otwieracz do puszek z małym śrubokrętem płaskim ale także i gwiadkowym, tzw Philips.

Osobiście po przerobieniu otwieracza do butelek używam go do rozpalania ognia a także jako noża łyżkowego.
Otwieracza do puszek najczęściej używam do cięcia drutu :)

Jedno z zastosowań przy zapaleniu strużyn świerkowych.

Scyzoryków i ich modeli oraz wielkości jest sporo a narzędzia jakie możemy wybrać jedynie mogą wzmocnić w nas codzienną kreatywność.

Kilka przykładów różnych zastosowań scyzoryków Victorinox w różnych rozmiarach:

1. Swiss Champ Victorinox:



2. Victorinox Hiker:


3. Victorinox Forester:


Dla mnie Victorinox jest doskonałym nożem survivalowym, którego, kiedy się nauczę mogę w każdej sytuacji użyć a także odkupić, jeżeli go stracę w prawie każdym miejscu na świecie.

Stanowi dla mnie także doskonałe uzupełnienie mojego leśnego wyposażenia.

Czasami myślę sobie o 100% prawdzie, jaką ktoś wypowiedział, "Nie liczy się czym władasz a jaką masz wiedzę aby tym czymś władać...".


1 komentarz:

  1. Dokładnie, ja zacząłem z demobilem z armii niemieckiej (tym oficerskim) a teraz mam jeszcze "huntsman" i jestem z nich zadowolony. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń